IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ytaveria Asylum

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Smok
avatar

Mistrz GryMistrz Gry


Liczba postów : 36

Charakter : Trudny. Złośliwy, zachłanny i upierdliwy.
Zawód : Gnębiciel

Wygląd : Wielki gad o czarnych, lśniących łuskach i nienawistnych ślepiach.
Male
PisanieTemat: Ytaveria Asylum   Czw Mar 12, 2015 12:40 am



Miejsce rodem z sennego koszmaru lub filmu grozy. Szpitale z reguły wywołują u ludzi niepokój a nawet podświadomy lęk, zwłaszcza te opuszczone. Największą grozę w ludzkich sercach i umysłach budzą te będące niegdyś zakładami dla obłąkanych. Takim właśnie miejscem jest niesławne Ytaveria Asylum. Stary gmach pamiętający jeszcze czasy przedwojenne bardzo długo służył jako szpital dla umysłowo chorych. Obszerne, ponure sale mieściły niegdyś niezliczoną ilość łóżek z pasami do krępowania bardziej ruchliwych pacjentów. Były też tu wspólne sale do spędzania czasu, prysznice i sporych rozmiarów stołówka. Pokoje dla personelu, choć nieco mniej przygnębiające, również nie należały do najprzyjemniejszych.
Zakład miał zostać gruntownie przebudowany i odremontowany w latach 80tych XX wieku, tak aby spełniać nowoczesne wymagania stawiane tego typu placówkom. Nim jednak do tego doszło w jednym z pomieszczeń sanitarnych wybuchł pożar, który dość szybko rozprzestrzenił się po najbliższych salach i korytarzach. Wielu pacjentów oraz pracowników zginęło tamtej pamiętnej nocy. Oficjalną przyczyną pożaru była awaria mocno przestarzałej instalacji elektrycznej jednak po cichu szeptano, że, któryś z przetrzymywanych w szpitalu szaleńców podłożył ogień by w tak makabryczny sposób popełnić samobójstwo i pociągnąć za sobą jak najwięcej ofiar. Pozostaje to jednak w sferze plotek i strasznych historii opowiadanych przy ognisku.
Ytaveria Asylum jest ponurym, od lat opuszczonym gmaszyskiem. Spora jego część jest poczerniała od wielkiego pożaru i grozi zawaleniem. Okna w większości są powybijane jednak wewnątrz niewiele rzeczy zostało zdemolowanych. Jakiś pierwotny lęk nie pozwala ludziom przekroczyć progu tego miejsca. Pomieszczenia, których nie strawiły płomienie pełne są gnijących i rdzewiejących mebli, kurzu i strzaskanego szkła. Gdzieniegdzie walają się jeszcze akta pacjentów, wózki inwalidzkie, naczynia, strzykawki a nawet leki, które dawno temu straciły zdatność do użycia.
Ci, którzy przebywali dość blisko lub odważyli się zagłębić w ciemnych korytarzach tego miejsca, często opowiadali historie o usłyszanych tam cichych jękach, płaczu, obłąkańczych szeptach, śmiechu i tajemniczych cieniach przemykających tuż na granicy pola widzenia. Wszystko to równie dobrze może być wytworem ludzkiej wyobraźni spotęgowanej przez strach, lub jawnymi kłamstwami opowiadanymi po to by wzbudzić lęk u innych. Jedno jest jednak pewne - w budynku nie przebywają nawet bezdomni a on sam nigdy już nie powróci do użytku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Ytaveria Asylum

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: YTAVERIA :: Żebracze Gniazdo-